Najbardziej wykwintne i wieloletnie. Wraca co roku jak rabarbar czy chrzan. Ich smak docenimy tylko wtedy, gdy są swieżo zebrane. Bogate w witaminy B, C, żelazo i wapń. Należy wybrać wlaściwe miejsce, bo bedzie tam rósł przez następne 20 lat. Najkorzystniej rośnie w pełnym słońcu, ponieważ najlepiej tam owocuje i najmniej jest wtedy poddatny na choroby. Lubi lekką ziemię, która szybko sie nagrzewa, jak i szybko przepuszcza wodę. Jego korzonki nie mogą stać w wilgotnych ziemiach. Jeżeli wysiewany jest z nasionek, to często zbiory są dopiero w drugim lub trzecim roku, ponieważ pierwszy rok plonów należy opuścic, bo inaczej osłabimy jego owocowanie w przyszłości. Trzeba być cierpliwym, bo początki sa długie. Ale jak raz zacznie rosnąć, to żadne klęski pogodowe go nie zatrzymają. Jeżeli bedzie posadzony z koronek (2 cm), to przyśpieszy nam o rok zbiory. Dla kilkuosobowej rodziny potrzeba średnio 40 roślin. Sadzimy w rzędach co 30-40 cm. Zbiory trwają od kwietnia do połowy czerwca. Szparagi wymagają sowitego nawożenia. Zbieramy zanim osiągna 20 cm.
Archiwa miesięczne: Maj 2013
Co sadzic na ziemiach piaszczystych…
Jest to dla mnie wyzwaniem. Na działce leśnej, próbowaliśmy podsypywać duże ilości ziemi, żeby uprawiać warzywa lub kwiaty. Deszcze wszystko mieszają i nadal góruje piach. Mój mąż jeszcze wierzy, że można zmienić charakter ziemi, a ja się poddałam. Więc co tam rośnie?
- Drzewa i krzewy liściaste: brzoza, rokitnik, sumak, tamaryszek, bez, wrzośce, rhododendron
- Drzewa i krzewy liściaste: jałowiec, jodła, sosna, świerk
- Byliny: aster gawędka, goździk kropkowany, jukka, kocimiętka, lawenda, macierzanka, rojniki
-
Rośliny jednoroczne szybko ozdobią ogród wielobarwnymi kwiatami: aksamitki, dimorfoteka, kosmos , maczek kalifornijski, nagietek lekarski, nasturcja większa, portulaka wielkokwiatowa.
W piaszczystej ziemi korzystnie jest sadzić rośliny, które wyrosły w pojemnikach. Ich korzenie, które jeszcze żywią się zwiazkami organicznymi zawartymi w ziemi łatwiej się zaadoptuja do nowych warunków.
Niekonwencjonalny sposób ochrony pomidora.
Był w niedzielę mój honorowy Komentator. Sciąga czytelników wierszykami. Może cichaczem tworzy elitę? Obszedł moje plantacje wzdłuż i wszerz zbierając pomysły. Przyjął zaproszenie na grilla, chociaż w kolejce za mięsem nie dał sie skusić stać (on zrozumie co mam na myśli 🙂 ).
W zeszłym roku moje pomidory i wielu sąsiednich ogrodników nie mogły pochwalić się obfitością owocowania. Swoje musiałam zerwać w odpowiednim momencie, zanim osiągnęły właściwy rozmiar. A kiedy już do niego dotarły, dostawały brązowych plam, pękały i gniły. Liście na wielu krzakach były poskręcane, brunatno-zielone. Myśle, że dopadła je pospolita zaraza ziemniaka. W tym roku spróbuje pryskać je mlekiem. Jest to metoda jedynie profilaktyczna. Więc należy zacząć wkrótce po wysadzeniu. Stosować co ok 10 dni, bo zakładam, że w takim tempie przyrasta roślina. Chodzi o to, żeby całą powierzchnię pomidora pokryć białym nalotem. To powinno utrudnić atak infekcji bakteryjnej lub wirusowej. Mleko rozrabia się takie prosto z lodówki w stężeniu 1 litr mleka / 10 litrów wody. Nie polecam pryskania warzyw w folii, bo taki nalot nagrzany w słońcu przyjemnej woni zapachu nie wytwarza. Pryska sie do czasu pojawienia się owoców. Podobno stosuje się taki roztwór również na ogórkach, żeby zapobiec szybkiemu zżółceniu się liści. A wiadomo, że im lepsze liście tym lepsze owocowanie. Czytałam, że jest to dobrą odżywką do podlewanie dla domowych paproci, żeby dodać im intensywności koloru. Zastosuję to już w tym tygodniu, użyję mleka tłustego.
Jak polubic mniszka?
Czyli jak polubic mlecz, który zakwitnie w zółtego mniszka? Otóż jest to bardzo bogata w witaminy roslina dziko zyjąca. Zawiera wit A,B,C,D, inuline, (która obniża poziom glukozy we krwi), potas, magnez, krzem, kwas foliowy i olejki eteryczne. W przewleklym nieżycie jamy ustnej, gardla i oskrzeli należy 1 łyżke kwiatów zalać 2 szklankami wrzącej wody, przykryć na 10 min, przecedzić i pić po pół szklanki 2-3 razy dziennnie. Aby pozyskać środek na trawienie wystarczy zalać 2 łyżki korzeni i kwiatów 2 szklankami ciepłej wody, gotować na małym ogniu przez 5 min pod przykryciem, przecedzić i pić również 2-3 razy dziennie przed jedzeniem. Dla wzmocnienia organizmu zielarze proponują wino mniszkowe w proporcji 250 g kwiatów/1 kg cukru/2 litry wody/5 dag drożdży winnych zostawic na 3-4 tyg. Gdy kwiaty opadna na dno zlać wino do ciemnych butelek. W ogrodzie (chociaż go nie lubię) wydziela etylen, który przyśpiesza owocowanie i kwitnienie oraz przyciąga dżdżownice. Aaa, prawie pominęlam. W przypadku awitaminozy zaleca sie z niego sałatki, które łączy sie ze szczypiorkiem, pokrzywą, olejem i przyprawami do smaku. Taka sałatka również bardzo wzmacnia i oczyszcza organizm. Aby pozbyć sie gorzkiego smaku lisci, wkłada sie je najpierw do zimnej, osolonej wody.
A co z tulipanami?

Jeżeli twoje kwiaty cebulkowe zakończyly już okres kwitnienia, to zetnij ich łodyge nie więcej, niż 5 cm. Tulipany, narcyzy, hiacynty i szafirki muszą mieć oberwane przekwitłe kwiaty, bo potrzebują okres na wzmocnienie swoich cebul. Nie ścinaj jednak jeszcze ich lisci. Poczekaj aż same zżółkną i wtedy je można wyciąć je tuż przy ziemi. Pośpieszyłam się z obcinaniem do samej ziemi w zeszłym roku, żeby ustąpić miejsca nowym kwiatom. Dlatego w tym roku moje tulipany i narcyze były dosłownie marne. Wiele z nich też wcale nie wyrosło.Osłabiłam im cebulki.
Maj, to miesiac pracowity.
Pamietajmy o wykorzystywaniu przestrzeni. Sadząc warzywa korzystne jest łączenie tych o liściach rozłożystych z tymi o liściach wzniesionych ( aby niezacieniały się wzajmenie) i tych korzeniących sie płytko z tymi korzeniącymi sie głęboko ( aby zminimalizować konkurencję o wode). Czyli marchew obok pora, sałatę obok cebuli. Jeżeli już coś wyrosło w warzywniku, jak np u mnie marchew, rzodkiew i pietruszka, to należy je przerwać, żeby nie były zbyt gęsto. Pomidory wysadzamy do gruntu kiedy mają między 15-30 cm wysokości i przynajmniej 5 dobrych liści. Im więcej zapewnimy warzywom słońca tym lepszy uzyskamy plon. Nie siej blisko siebie grochu, cebuli i fasoli, poniewą wzajemnie hamują swój wzrost. Por sadzi się co 15 cm obok marchwi i cebuli. Seler naciowy co 30 cm obok fasoli, pomidora, ogórka i pora. Burak liściowy w rzędach co 40-50 cm wraz z tymiankiem i miętą, moze być obok fasoli. Groch niby lubi dynię, ale przecież cukinie wymagają rozsady ponad 1 metra. Fasolę wysiewamy co 10 cm po 2-3 nasiona w jednym miejscu. Sałata dobrze rośnie z ogórkiem, burakiem, koprem i fasolą.
Nie z ogrodka
No zupelnie nie w temacie, ale od dawna nosze sie z zamiarem podania Wam linku na blog, ktory odwiedzam czesciej, niz sa tam dawane wpisy. Nie wiedzialam jak okreslic w slowach dlaczego go polecam? Pisze go mama Igorka, ktory urodzil sie z choroba genetyczna. Pisze w wiekszosci z punktu widzenia chlopca. A jezeli pisze, to chce, zeby inni przeczytali.
http://igorek.blog.onet.pl/2013/04/28/jak-to-jest-z-tym-oddychaniem/
Zimni ogrodnicy.
„Pankracy, Serwacy, Bonifacy zli na ogrody chlopacy”. Bardziej chyba popularna jest „Zimna Zoska”. I chodz wszyscy to wiemy, to ciezko by mi bylo nic nie wspomniec. Tesciowa mi dobrze radzila, ale pogoda cieplem pokusila i cukinie moje w ziemi juz od dawna. A wlasnie o tych zimnych ogrodnikach trzeba pamietac w maju. Zwykle najbardziej niebezpieczne sa noce 12-15 maj. Ucierpiec moga pomidory, wszystkie dyniowate (czyli ogorki rowniez), kwiaty, ktore rosna z nasion. Jezeli nie mozna ich wniesc do srodka, to powinno sie na godzine przed zachodem slonca okryc je agrowloknina. Ja takiej nie mam i okrywam je pustymi doniczkami, i polowkami butelek. Cukinia w temp 0C moze po prostu przestac rosnac lub bardzo sie oslabic i tym samym oddac w rece szkodnika 😦 Rano mozna posciagac okrycia. Jezeli dojdzie do oblodzenia roslinki, to nie nalezy wystawiac jej na slonce. Trzeba ja lekko zacienic. Tak pisze, a gdzies w tyle mysle o naszym przyjacielu, ktory wystepuje pod pseudonimem. Czy juz sie drapie po „czuprynie”?
Sprawdzajmy pogode w tych dniach!
Sheriff Maya
Owy film trwa 6 min na YouTube. Muszę się z Wami podzielić uzdolnieniami reżyserskimi czternastoletniego człowieka. Nic nie było planowane, wszystko jest na żywo, pod nutę małej bohaterki zabaw. Wlącz głos, usłysz fabułę. Szata graficzna również autorstwa Marcela. Niesamowity!
https://www.youtube.com/watch?v=1MR9zNYgveo
Nóz ceramiczny!
Zanim dotrę do tematu, chcę coś dodać do „szczawiu”. Wczoraj prędko ugotowałam smaczną szczawiową, a że i mąż, i syn mają deficyt witaminy B, zrobiłam ją z myślą o nich. Przy czym wyczytałam, ze wspomaga ona pracę wątroby. Dopiero dzisiaj raczyli ją skonsumować. Zamiast tego mąz zaparzyl sobie herbatke oczyszczającą wątrobę, bo uznał, że przyjmuje ostatnio sporo różnych witamin. Ciekawe, że nigdy po drinkach takich kuracji nie stosuje, a po kilku witaminach filtruje narządy. 😉
Wracam do tematu. Nóż dostałam kilka tygodni temu, ale użyłam go po raz pierwszy wczoraj. Najlepszy nóż jaki posiadam w kuchni! Można go dostac np. w Home Goods za ok $5. Po pierwsze jest ostry jak żaden stalowy, twardością zbliżony do diamentu. Niczym lepiej nie pokroisz pomidora lub gorącego pieczywa. Podobno nie wymaga ostrzenia przez wiele lat. Nigdy nie zardzewieje! Koniec z rwaniem sałaty, obieraniem ogórka od odpowiedniej strony, żeby uniknąć goryczy, albo z ciemnieniem baklażana przy krojeniu lub innych warzyw. Jego ostrze wchodząc w reakcję z sokami nie przyśpieszy utleniania sie witamin. Warzywa i owoce nie zmieniają ani smaku, ani koloru. Nie należy nim rzucać, bo może pęknąć. Nie używać do krojenia zamrożonego mięsa lub kości.






