Zimni ogrodnicy.

„Pankracy, Serwacy, Bonifacy zli na ogrody chlopacy”. Bardziej chyba popularna jest „Zimna Zoska”. I chodz wszyscy to wiemy, to ciezko by mi bylo nic nie wspomniec. Tesciowa mi dobrze radzila, ale pogoda cieplem pokusila i cukinie moje w ziemi juz od dawna. A wlasnie o tych zimnych ogrodnikach trzeba pamietac w maju. Zwykle najbardziej niebezpieczne sa noce 12-15 maj. Ucierpiec moga pomidory, wszystkie dyniowate (czyli ogorki rowniez), kwiaty, ktore rosna z nasion. Jezeli nie mozna ich wniesc do srodka, to powinno sie na godzine przed zachodem slonca okryc je agrowloknina. Ja takiej nie mam i okrywam je pustymi doniczkami, i polowkami butelek. Cukinia w temp 0C moze po prostu przestac rosnac lub bardzo sie oslabic i tym samym oddac w rece szkodnika 😦 Rano mozna posciagac okrycia. Jezeli dojdzie do oblodzenia roslinki, to nie nalezy wystawiac jej na slonce. Trzeba ja lekko zacienic. Tak pisze, a gdzies w tyle mysle o naszym przyjacielu, ktory wystepuje pod pseudonimem. Czy juz sie drapie po „czuprynie”?
Sprawdzajmy pogode w tych dniach!

1 komentarz do “Zimni ogrodnicy.

  1. W ogrodku przy donicy stoja Zimni Ogrodnicy . A na grzadkach wielki strach ! , gdzie sie chowac ? , chyba w piach ? . Caly ogrod z zimna drzy , a Anetka smacznie spi . Budz sie predko nasza Mila , bo im dupki Zoska przymrozila ,
    😀 P .s . Pies Ogrodnika .

Dodaj komentarz