Nie z ogrodka

No zupelnie nie w temacie, ale od dawna nosze sie z zamiarem podania Wam linku na blog, ktory odwiedzam czesciej, niz sa tam dawane wpisy. Nie wiedzialam jak okreslic w slowach dlaczego go polecam? Pisze go mama Igorka, ktory urodzil sie z choroba genetyczna. Pisze w wiekszosci z punktu widzenia chlopca. A jezeli pisze, to chce, zeby inni przeczytali.
http://igorek.blog.onet.pl/2013/04/28/jak-to-jest-z-tym-oddychaniem/

Dodaj komentarz