Zaraza atakuje!

SAMSUNG

Już dopadła moje pomidory. Sama siebie nie słuchałam. Teraz poobrywałam wszystkie chore listki.

Zmieszłam mleko z wodą w skali 1:10

Wypsikałam je od góry i od dołu. Zanim potraktuję je chemią wypróbuje ten sposób. To są minusy warzyw wysiewanych w domu z nasionek, przy których omijamy środki grzybobójcze. Skończy się na tym, że nie tylko nie będę miała organicznych, ale i pomidora nie bedzie 😦

1 komentarz do “Zaraza atakuje!

  1. Pani Anetka na grzadce az siadla bo zaraza plantacje dopadla .Juz szykuje roztwory by ratowac pomidory .Gdy proporcje dobrala na bitwe sie wybrala . Z furia zatakowala bo rozpylacz w reku miala . Jak general bitwa kieruje , a maz drugi galon mleka szykuje . Dobrze sie przygotowala na ta potyczke ,zamiast chelmu na glowie miala doniczke . Jak w kazdej wojnie strata byla dzieci mleka na syrial pozbawila . Takie sa wojny skutki gdy zaraza atakuje ogrodki
    Ja pokojowo i dyplomatycznie kupuje w sklepie piekne pomidorki ekologiczne
    P s . Pies Ogrodnika .

Dodaj komentarz