Moja królowa ogrodu sie rozchorowała. Wyczytałam pomysł na domowy sposób zwalczania mączniaka i mszycy. Do spryskiwacza wlałam troche płynu do mycia naczyń, sypnęłam sody oczyszczanej, zalałam wodą, wymieszałam, opryskałam i zobaczymy. Powinno zapobiec rozprzestrzenianiu sie szkodnika, ale jesienia trzeba wszystkie chore liście usunąć i spalić, żeby zapobiec chorowaniu róży w przyszłym roku. Niecałe dwa metry od niej rosną dwa inne gatunki róży i nic im nie dolega. Te bardziej kwieciste sa więcej poddatne na choroby. Nie zwalczanie choroby roślin zatrzymuje ich wzrost i zmniejsza ilość rozkwitania kwiatów.

