Teraz jest czas na sadzenie czosnku. Jeżeli się spóznimy, bedzie mu sie ciężko ukorzenić. Potrzebuje kilka tygodni w ziemi zanim temperatura spadnie poniżej zera. Nie przyjmuje się najlepiej w miejscach po warzywach korzennych lub innych warzywach cebulowych. Dobre będzie miejsce wśród pomidorów, ogórków czy sałaty. Do sadzenia wybieramy zdrowe główki, delikatnie rozdzielając je na ząbki, a każdy musi mieć fragment piętki. Sadzimy piętką w dól do dziurek o glębokości 5-7 cm w rozstawie 10 x 20 cm. Wybieramy oczywiście miejsce słoneczne.
Archiwa miesięczne: Wrzesień 2013
Płukanka do włosów.
Każdy jakies zioła na ogródku ma. Zanim wszystko uschnie, albo niedługo przymarznie, można jeszcze coś wykorzystać. Swieżą mietę i szalwię zaparzyłam tak jak herbatę. Odstawiłam na kilka minut, aby esensja nabrała mocy. Taka płukanka jest dobra do ciemnych lub rudych włosów, które są kruche, wysuszone, mało elastyczne. Do włosów jasnych dobry bedzie napar z rumianku i kwiatów nasturcji. Płukanki z ziół odswieżają, dodają połysku i poprawiają strukture włosa. Przy nadmiernym wypadaniu włosów dobra będzie płukanka z pokrzywy. Ale zaparza sie tylko jej ususzone liście, bo może zabarwić włos na zielono. Lepiej od płukanek zadziała lotion. Wybrane zioła zalewamy w słoiku octem winnym. Zakręcony słoik odstawiamy w ciepłe, jasne miejsce na ok 2 tygodnie. Co dzień dobrze jest nim wstrząsnąć. Po 2 tyg odcedzamy i stosujemy na ostatnie płukanie. Ale najlepsza jest maseczka z czarnej rzepy. Rzepę utrzeć, wycisnąć sok, dodać żółtko, olejek rycynowy i kilka kropel witaminy A+E. Nałożyć na włosy pół godziny przed myciem i owinąć folią. Taka maseczka jest bombą odżywczą dla naszych włosów. Rzepa zawiera szereg witamin, wzmacnia cebulki włosowe, łagodzi łupież i podrażnienia skóry, reguluje pracę gruczołów łojowych.
Które zioła do jakich włosów?
- Włosy jasne – rumianek, kwiat nagietka
- Włosy ciemne – szałwia, rozmaryn, mięta
- Włosy słabe – pokrzywa
- Podrażnienia skóry głowy -kwiat nagietka, płatki róży, czarna rzepa
- Łupież – kwiat nagietka, natka pietruszki
Nasionka na kolejny sezon.
Czasem najsmaczniejsze pomidory wcale nie muszą być u nas w ogródku. Mam bardzo obfite zbiory, ale posmakowały mi najbardziej pomidory koleżanki. Warto jest sie pokusik o samodzielne przyszykowanie nasionek. Aby przetrwały do następnego sezonu, należy je odpowiednio przygotowć. Łyżeczką wybieramy nasiona z dojrzalego pomidora. Opłukujemy je na sitku z pozostałości miąższu. Następnie umieszczamy je w sloiku z wodą i szczyptą cukru. Przy takiej fermentacji powinny oczyscić sie z resztek organicznych. Kiedy po 3-4 dniach opadną już na dno sloika, a w dotyku będą lekko szorstkie, wyciągamy je i płuczemy pod bierzącą wodą. Po osuszeniu będą widoczne na nich delikatne włoski. Przechowywujemy je w torebce papierowej, w suchym, chłodnym miejscu.




