Przerywanie

20160524_17484120160524_174856

Kiedy sieję warzywa wprost do gruntu, to później wschodzą za gęsto. Czeka mnie zawsze ich przerywanie, bardzo nudna czynność. Kilka godzin przed przerzedzaniem podlewam ziemię, żeby była wilgonta, ale nie błotna. Przy zbyt suchej ziemi podczas przerywania urywają sie korzonki, a przy zbyt mokrej wyrywa się wszystko garściami i ciężko oddzielić. Przerywkę robię na taką odległość, aby roślina mogła sobie swobodnie rosnąć. Miałam już trochę wolnego miejsca po przedplonie rzodkiewki i tam posadziłam powyciągane zbędne korzonki marchwi. Ziemię później lekko uciskam przy korzonkach. Ten kto ma dużo miejsca w ogrodzie, może siać warzywa na taśmach, gdzie już od początku są rozmieszczone w optymalnych odległosciach.

Truskawki

20160510_193926

Truskawki to dzieło ogrodnika, nie rosną dziko. Lubią miejsce słoneczne. Wiosną i jesienią rozmnażam je z roślin matecznych. Jest to bardzo proste, lekko podkopuję i rozsadzam. Nie sciółkuję, więc dbam o odchwaszczanie ich, żeby nie miały konkurencji o wodę i światło. Wczesną wiosną oczyszczam je lekko z suchych liści, bo te są siedliskiem dla grzyba i chorób. Spulchniam ziemię między sadzonkami na tyle delikatnie, aby nie uszkodzić ich płytkich korzeni. Kiedy owocują, nie dopuszczam do wysuszenia ziemi. Nie potrzebują jednak nadmiernego podlewania. Truskawki wypuszczają rozłogi zwane wąsami. Usuwam je sekatorem, bo one osłabiają roślinę tak samo jak chwasty. Pierwsze wąsy wyrastają podczas kwitnienia, ale najwięcej ich mam w środku lata.

Nowalijki

Ładnie rosną nowalijki, robi sie zielono. Było za zielono, za gęsto. Rzodkiew i marchew trzeba przerwać i zostawić odstepy 2 do 4 cm. Przerywałam kiedy ziemia była wilgotna, więc nie pouszkadzałam korzonków i mogłam powkładać je w ziemię jako przedplon, np. w miejsca na pomidory czy ogórki, bo na te jest jeszcze czas.
Mam sprawdzone, że nawet mały nocny przymrozek nie wyrządzi krzywdy takim odporniakom jak groszek, szpinak, sałata, buraki, marchew, pietruszka i rzodkiew. Te wysiewałam wprost do gruntu i teraz już szybko wschodzą. Problem mam teraz z królikami. Grasują w okolicy i wyjadają co mogą. Zjadły mi moje kwiaty jednoroczne pierwszego wieczoru kiedy przeniosłam je z parapetów z domu do donic na tarasie. Teraz porozkładałam białe, śmierdzące kulki na mole i mam nadzieję, że to ich zniechęci.