Ładnie rosną nowalijki, robi sie zielono. Było za zielono, za gęsto. Rzodkiew i marchew trzeba przerwać i zostawić odstepy 2 do 4 cm. Przerywałam kiedy ziemia była wilgotna, więc nie pouszkadzałam korzonków i mogłam powkładać je w ziemię jako przedplon, np. w miejsca na pomidory czy ogórki, bo na te jest jeszcze czas.
Mam sprawdzone, że nawet mały nocny przymrozek nie wyrządzi krzywdy takim odporniakom jak groszek, szpinak, sałata, buraki, marchew, pietruszka i rzodkiew. Te wysiewałam wprost do gruntu i teraz już szybko wschodzą. Problem mam teraz z królikami. Grasują w okolicy i wyjadają co mogą. Zjadły mi moje kwiaty jednoroczne pierwszego wieczoru kiedy przeniosłam je z parapetów z domu do donic na tarasie. Teraz porozkładałam białe, śmierdzące kulki na mole i mam nadzieję, że to ich zniechęci.