Pielęgnacja róży

DSC_3217DSC_3225

Podczas kwitnienia podlewamy co 2-3 dni obficie w obrębie korzenia unikając moczenia liści, aby minimalizować choroby grzybicze. Kiedy gleba wokół róży jest zbita, należy ją lekko spulchnić, aby dopowietrzyć, ale nie naruszając korzenia. Powinno usuwać się tzw. dziki, są to cienkie, zielone, bardzo kolczaste pędy odrastające od korzenia. Raz na tydzień podlewać odżywką na lepsze kwitnienie, najlepiej kiedy ziemia nie jest wilgotna.

Znowu o rozach

20130704_0826222013-05-02%25252018.04.33

Róże są jednak troszkę wymagające. Te krzewiaste i pnące wymagają podpory. Mój mąż wymyślił pracochłonny projekt, który służy świetnie, bo nie ogranicza miejsca na wjeżdzie do domu. Przekwitłe kwiaty należy usuwać zaraz za pierwszym listkiem. Pobudzi to różę do ponownego kwitnienia, aż po sierpień. Obcinamy tez wszystkie listki z oznakami choroby i nie wyrzucamy ich pod różę, bo są one żródłem zarazka. Nie podsypujmy róży granulowymi nawozami teraz. To można wykonać tylko wczesną wiosną. Ostatnie nawożenie możemy robić jedynie w formie plynnej na początku lipca. Lepiej zadbac o ściółkowanie, żeby utrzymać wilgotność. Podlewamy krzewy w suche dni, aż do września. Póżniej stopujemy, aby pędy przestały rosnąć, a wzmocniło się ukorzenianie i przygotowanie do odporności na przetrwanie mrozów.

20130704_083251

Spalilam krolowa

SAMSUNG

Wypryskałam swoją największą różę (bo tylko ta była chora) wodą zmieszaną z płynem do mycia naczyń i sodą oczyszczaną. Zrobiłam ten zabieg, bo miała mszycę i czarne plamki na liściach. Roztwór pomógł, pozbyłam sie mszycy w jeden dzień. Ale zrobiłam to wczesnie rano. Dzień był słoneczny i krople płynu do naczyń widocznie slużyły za szkło powiększające na powierzchni liścia. Słońce przepaliło tkankę liścia. Więc sposób jest dobry, ale tylko na wieczór.

Domowy ratunek dla rozy!

2013-06-11 06.56.00

Moja królowa ogrodu sie rozchorowała. Wyczytałam pomysł na domowy sposób zwalczania mączniaka i mszycy. Do spryskiwacza wlałam troche płynu do mycia naczyń, sypnęłam sody oczyszczanej, zalałam wodą, wymieszałam, opryskałam i zobaczymy. Powinno zapobiec rozprzestrzenianiu sie szkodnika, ale jesienia trzeba wszystkie chore liście usunąć i spalić, żeby zapobiec chorowaniu róży w przyszłym roku. Niecałe dwa metry od niej rosną dwa inne gatunki róży i nic im nie dolega. Te bardziej kwieciste sa więcej poddatne na choroby. Nie zwalczanie choroby roślin zatrzymuje ich wzrost i zmniejsza ilość rozkwitania kwiatów.

SAMSUNG

Królowa ogrodów!

2013-06-05 17.48.06

 

Od czerwca mogą na liściach róż tworzyć się czerniejące plamy. Wokół plam tkanka żółknie, a liście opadają. Może to być pospolity mączniak, szara pleśń, czarna plamistość i inne. Powinno się jak najszybciej zacząć opryskiwać preparatem do róż (są dostępne prawie wszędzie, działają kompleksowo) co okolo 10 dni. Opadłe liście należy usuwać i wycinać porażone pędy. Opryskiwanie stosujemy po zachodzie słońca, kiedy pszczoły mają zakończone swoje obloty. Nie pryskajmy przed samym deszczem, bo preparat łatwo spłynie zanim zacznie działać. Dobrą prewencją jest sadzenie kilku gatunków róż niedaleko siebie, unikanie podlewania po liściach, usuwanie zmarzniętych pędów po zimie i ogólne przycinanie wczesną wiosną, aby nie dopuścić do słabej cyrkulacji powietrza.

 

Szczepka od róży

Róża jest krzewem, który najcześciej zdobi nasze ogrody. Pewna sprytna pani pokazała mi jak  uzyskać z niej sadzonkę w bardzo prosty spoób. Nie używam do tego żadnych ukorzeniaczy. Zajmuje to kilka tygodni, ale jest efektywne.

Nagnij zdrowy pęd i nadetnij go na 2-3 cm, na takiej wyskości, aby mozna go bylo podsypać ziemia w naciętym miejscu.

Nagnij zdrowy pęd i nadetnij go na 2-3 cm, na takiej wyskości, aby mozna go bylo podsypać ziemią w naciętym miejscu.

Włóż go ok 10 cm pod ziemię, przysyp i przygnieć kamieniem. Podetnij ten pęd pod kątem 45 stopni.

Włóż go ok 10 cm pod ziemię, przysyp i przygnieć kamieniem. Podetnij ten pęd pod kątem 45 stopni.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 i tak to :)

i tak to 🙂

Pielęgnacja róży pnącej.

Potrzebny ostry sekator i dobre rękawice. Przycinam róże wczesną wiosną (jesienią ścinam wszystkie galązki, które miały kwiaty, okolo 2-3 oczka nad nimi), tuż po pojawieniu sie pierwszych zawiązków, pierwszych pączków, które sa jeszcze wielkościa ziarenka słonecznika. Niektórzy obawiają się mocnego cięcia, zeby nie uszkodzić rośliny. Jest odwrotnie. Mocniej przycięta róża będzie miala więcej kwiatów. Najpierw usuwam martwe i suche galązki. Pozniej tnę wszystkie pod kątem 45 stopni na wysokość lekko ponad 1 metr. Następnie spulchniam płytko ziemię, żeby poprawic jej oddychanie. Wiosną (i jesienią) powinno wykonać sie ściólkowanie, które poprawi odporność rośliny na szkodniki i choroby. Podlewam w okresie letnim co drugi dzień, ale obficie. W upalne dni nawadniam codziennie. Chociaż wszyscy radzą podlewanie rano, to ja mam na to czas dopiero wieczorem. Nigdy to nie szkodzilo. Ta róża kwitnie i rośnie pięknie, i obficie. W zeszlym roku zasilałam ja co ok 10 dni nawozem z SCHULTZ „Rose Food”. Ale dwa lata temu uzywalam MIRACLE GROW „Bloom Booster”. Obydwa polecam. Kupuję te, ktore rozpuszcza się w wodzie i stosuję je na wszystkie kwiaty w ogrodzie.

SAMSUNG

Przed zabiegiem

Po zabiegu

Po zabiegu