Hortensje, to bardzo okazałe krzewy ogrodowe, których ubarwienie zależy od stopnia zakwaszenia gleby. Im bardziej ziemia kwaśna tym mocnej zmienia sie ich kolor z białego na fioletowy. Najlepiej rozmażać je przez sadzonki pędowe, bo bardzo szybko sie regenerują. Jest to bardzo proste i szybkie. Przycinamy niekwitnący wierzchołek ok 15 cm tuż pod węzłem, czyli pod miejscem z którego wyrastaja liście. Przycięte sadzonki umieszczamy w doniczce z kwaśną ziemią. Dobrze jest posmarować końcówki ukorzeniaczem. Ziemie dla zakwaszenia w doniczce można podlać po prostu woda z kilkoma kroplami octu. Okrywamy folia, żeby nie traciły wody. Mozna przyciąć też w tym celu liście o połowe. Ustawiamy w jasnym miejscu, w temperaturze pokojowej. Po 4-6 tyg roślina sie ukorzeni. Wtedy można przyciąć nad trzecią parą liści, żeby się rozkrzewiła.
Archiwum kategorii: W Ogrodzie
Co zdrowego w bobie?
Otóż posiada wiele dobrych cech: dużo błonnika i białka, mało kalorii, zbija cholesterol, chroni piersi przed nowotworem (zawiera izoflawony), ma dużo witaminy B. Jest w moim ogródku pierwszy rok. Dostałam w prezencie jego ziarenka. Sieje się go wprost do gruntu już pod koniec marca, bo jest bardzo odporny na niskie temperatury. Moczyłam wcześniej nasionka. Nie wiem czy rzeczywiście przyśpiesza to kiełkowanie? Rośnie wysoko, trzeba go podwiązywać. Obsiada go bardzo mszyca. Podobno należy obciąć jego wierzchołek po zawiązaniu sie 6 strąka. Dlaczego? Może dlatego, że ta mszycy atakuje go rzeczywiście od góry. Jutro go podetnę. A dzisiaj sałatka z ugotowanym bobem (łuskaj go tuz przed przyrzadzeniem, bo szybko brązowieje), pokrojonymi pomidorkami, fetą, oliwka z oliwek, kilka kropel cytryny, czosnek i swieże listki oregano, no i sól i pieprz. 
Dla skrzydlatych
Nasi ogrodowi goście uwielbiają wodę do picia i do kąpieli. Musi być jednak płytka, aby mogły z niej skorzystać. Głębokie naczynia są tragicznym miejscem szczególnie dla tych ptaszków, które uczą sie latać i chcą przysiąść, aby napić się wody… Mieliśmy już jednego malutkiego topielca tego roku w basenie. Szkoda. Poidełko najlepiej ustawić w słońcu. Jeżeli chcesz to zrobić pośród krzewów, to tylko na cokołach. Nie ustawiaj pojemnika w ziemi, bo będzie to idealną rozrywką dla drapieżników. Może kiedyś znajdę miejsce w ogrodzie i ochotę na oczko wodne. Takie oczko wraz z roślinami tymi z brzegu, jak i tymi pływającymi po powierzchni wody jest wabikiem dla ważek, żab i jeży, czyli tych którzy walczą ze szkodnikami roślin.
Apogeum w ogrodzie.
Długo mnie tutaj nie było, aż Pies Ogrodnika zaczął warczeć 🙂 Szukałam czegoś, znalazłam i wracam na blog. W ogródku zachodzi wiele wydarzeń, może najwięcej ze wszystkich miesięcy w roku. Podlewać nie muszę, bo wyręcza mnie co dzień ulewa. Zbieram ostatnie truskawki, groszek, sałate i wszystkie jej dodatki. Ostatni dzwonek na wysiewanie do gruntu: kukurydzy, dyni, kabaczków, marchwi, buraczków, pietruszki, kopru, fasoli szparagowej, kalarepy, sałaty i rzodkwi.
Dla tych, którzy lubią suche bukiety, to najlepszy miesiąc do zbierania kwiatów, traw i zbóż do suszenia. Ścinamy zanim dojrzeją, aby nie rozsypywały się podczas wysychania. Wiążemy je w niezbyt grube pęczki, żeby nie pleśniały. Wieszamy do góry nogami w cieniu.
Opryskujemy rośliny przed szkodnikami. Mam w ogrodzie ślimaki bezmuszlowe. Jedno z największych zagrożeń dla roślin. Natręty żeruja nocą i w deszczowe dni. Wygryzają mi dziury we wszystkich liściach. Najlepiej jest je po prostu wyłapać, ale kryją sie w dzień. Jutro wstawiam pojemniki z piwem do ziemi. Mam nadzieje, że tam wpęłzną wszystkie.
Usuwam przekwitłe kwiaty. Z cyni, surfini i piwoni wyciągam suche płatki. Róże przycinam do pierwszego listka. U mnie piwonia i róża dzięki temu kwitnie dwa razy. Oczywiście ten drugi raz jest dużo, dużo słabszy.
Czas zacząć chronić drzewka owocowe. Na czereśniach warto zawiesić swiecidełka i puszki, tak aby sie obijały wzajemnie i hałasem odstraszały ptaki. To nie skutkuje na mojej brzoskwini dla odstraszania wiewiór. Intruzy przychodzą i kradną niedojrzałe owoce.
Maslo do stekow.
Grilujemy! Masło zostawiamy w temperaturze pokojowej, aż do jego zmięknięcia. Pózniej w naczyniu dobrze je mieszamy z drobno posiekanym czosnkiem, koperkiem i rozmarynem. Całość wkładamy do folii spożywczej i formujemy kształt kiełbaski. Końcówki folii zakręcamy jak cukierka. Całość zamrażamy. Pokrojone w plasterek i ulożone na gorącym steku dodaje świetnego smaku. Smacznego!
Aktualnie w czerwcu
Pozbywamy się szkodników gryzoni i tych bezskrzydlnych, czyli wszelkiego rodzaju mszyc. Ten intruz na zdjęciu to już 32gi wywieziony. Zasilam pobliski cmentarz. Ale teraz jak wszystko ładnie rośnie należy obserwować pod kątem inwazji mszyc. Każdy kto ma działkę chce uniknąć chemi i hodować wszystko w warunkach maksymalnie naturalnych. Roztwór z mleka działa i opryskuję nim nawet dwa razy w tygodniu pomidory, ogórki, groszek i paprykę. Plamienie zaczęło się również pojawiac na truskawkach, a u innej ogrodniczki na natce pietruszki. Tutaj dobrze jest zastosować opryskiwanie wywarem czosnku i łupin cebuli. Wystarczy zagotowac te dwa składniki, ostudzić i opryskiwać co kilka dni. Do stosowania w plamistości róż, można do tego preparatu dodać szare mydło lub zwykly płyn do mycia naczyń. Ale jak już wcześniej wspominałam, używajmy to po zachodzie słońca, żeby nie doszło do spalenia liści, tak jak ja sobie to zafundowałam. Tłuste kropelki płynu działają jak szkło powiekszające na powierzchni liścia.
W tym miesiącu przycinamy także żywopłoty liściaste, np forsycje. Zakończyły one już swój wzrost. Siejemy do gruntu kwiaty dwuletnie : bratki, stokrotki, niezapominajki, malwy czy gozdzik brodaty, aby wczesną wiosną mogły zdobić nasze ogródki. Usuwamy pozostałości po tulipanach i narcyzach, albo dla bardziej gorliwych wykopujemy ich sadzonki.
Polecam
Soja, która wyrosła z nasionek, jest prawie cała obgryziona. Myślalam, żeby pozrywać wszystkie listki i spryskać ją mlekiem z wodą. Tak zrobiłam z pomidorami, pomogło i pryskanie powtarzam. Ale tutaj musiałabym ja ściąć w całości. Sadzonki kupowane w sklepach są dużo odporniejsze na szkodniki, bo wytarczająco traktuje sie je preparatami chemicznymi. Soja jeszcze nie ma żadnego owoca, więc też ją tym uraczę. Polecam środek mojego męża, którym pryska naszą brzoskwinię. Bez niego (bez środka) chorowałaby co roku. Jej liście skręcają się i karłowacieją. W szybkim tempie zajmuje wtedy całe drzewko. Przy tej chorobie owocuje ono słabo. Jest to bardzo typowa zaraza dla brzoskwini. Przy pierwszych objawach należy dobrze opryskać całe drzewo tak, zeby preparat doszedł aż do pnia. Przy owocowaniu mamy na pewno ponad 100 brzoskwiń z siedmioletniego drzewka.
Spalilam krolowa
Wypryskałam swoją największą różę (bo tylko ta była chora) wodą zmieszaną z płynem do mycia naczyń i sodą oczyszczaną. Zrobiłam ten zabieg, bo miała mszycę i czarne plamki na liściach. Roztwór pomógł, pozbyłam sie mszycy w jeden dzień. Ale zrobiłam to wczesnie rano. Dzień był słoneczny i krople płynu do naczyń widocznie slużyły za szkło powiększające na powierzchni liścia. Słońce przepaliło tkankę liścia. Więc sposób jest dobry, ale tylko na wieczór.
Rady Babci Justina
Wszystkie warzywa, których plonem jest korzeń należy przerywac. I tak przerwałam swoją rzodkiew, ale za delikatnie. Ładnie rosła,to szkoda było. No i korzeń nie miał zbyt wiele miejsca, wzrost poszedł w liście. Miałam zamiar ja powyrywać, ale Justin poradził, ze jego babcia przy takich wybujałych liściach łamała łodygę i zostawiała takie połamane. Zrobiłam tak, poczekałam tydzień, zebrałam rzodkiewkę. Można to zrobić np z marchewką czy pietruszką. Prosta, dobra rada.
Domowy sposob na mrowki! :)
Mrówki potrafią być uciążliwe. Na półkach sklepowych jest wiele preparatów na ich odstraszanie, ale nie można ich stosować w każdym ogrodzie ze względu na obecność dzieci lub psa czy kota. Prawdę mówiąc mam wszystkie wyżej wymienione gatunki 🙂 w domu, a mąż zawsze ostro sypał chemią wokoło. Ale od dzisiaj spróbujemy inaczej. Mrówki nie znoszą zapachu proszku do pieczenia, ponieważ zawiera on wodorowęglan sodu lub amonu. Jest on tani, sypie się go w małych ilościach. Jednak działa on do momentu wydzielania intensywnego zapachu, więc należy go wysypywać dość często.











