Zbieramy owoce

Dojrzewają owoce i trzeba je stopniowo, ale systematycznie zrywać. Pozostawione, pospadają i szybko podgniją. Sa mniej wytrzymałe na obicia, bo nie są niczym pryskane. Są zdrowe! Pierwszy rok mieliśmy bardzo dużo winogrono. Którejś nocy opos wyniósł z ogródka wszystko zostawiając może trzy kiscie. Podobno oposy czekają na ten dzień, kiedy owoc jest już gotowy do oberwania. Jeżeli to prawda, to na przyszły rok przypilnuję tego. Mamy kilkuletnią brzoskwinię. Ma duże,  pyszne owoce. Mam ochotę spróbować je suszyć w piekarniku, ale mamy w tym tygodniu piekarnik na dworze i boję się,  że klimatyzacja nie nadąży z chłodzeniem.

dsc00464.jpgphoto-2SAMSUNG