Nie posiadam sokownika i nie wiem czy dla jednego krzaka agrestu wypada go kupować? Nazbieralam miskę agrestu i nie znalazłam ochoty na oczyszczenie go ze szkopuł i nie trzeba bylo. A sok do herbaty na zimową pogodę z agrestu juz czeka. Prosty sposób przyrządzenia: opłukać owoce, zasypać dużą ilością cukru (wagowo trochę mniej cukru niż owoców), rozgnieść widelcem i włożyć do lodówki na przynajmniej dwie doby. Schowałam do chłodziarki, żeby nie tworzyć królestwa dla muszek owocówek. Czasem wypada go przemieszczać. Na koniec przecedzić do słoiczków i pasteryzować 5-10 minut.
Pomysl na orchidee?
Cementowa doniczka.
Pobawiłam się dzisiaj przez chwilę. W garażu męża znalazłam worek cementu. W wiaderku rozrobiłam go z wodą w proporcji mniej więcej 4:1. Najperw wlałam troszke wody i dosypując cementu stale mieszałam, starając się uzyskać konsystencję papki, tak abym mogła szpachelką oblożyć nią zwykłą doniczkę. Zaprawę rozprowadziłam po zewnętrznej stronie donicy. Później nałożyłam na nią plastikowy worek i wygładziłam ją w miarę możliwości. Starą końcówką kabla wyciskałam wzorek. W jej spodzie zostawiłam kawałeczek kredy, żeby była drożna przy podlewaniu. Zasychała dobre 2 godziny. Ale w pierwszej godzinie dobrze jest ja nawilżać zwykłą wodą, żeby nie popękała.
P.S. Co na to Pies Ogrodnika? 🙂
Roladki ze szczawiem
Potrzebne:
- piersi z kurczaka
- szczaw
- ser feta
- czosnek
- jajko i bułka tarta
- sól i pieprz
- olej
Piersi z kurczaka, umyc, pokroic na cienkie płaty, można lekko rozbić. Posolić je i popieprzyć. Na patelni rozgrzać olej i podsmażyć umyty, pokrojony szczaw z posiekanym czosnkiem. Jak tylko szczaw zbrązowieje, to dodać feta. Wymieszać, nałożyć porcjami na piersi, zwijać ciasno w roladkę, spiąć wykałaczką. Takie ruloniki umoczyć w jajku, obtoczyć w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju.
Smacznego!
Znowu o rozach
Róże są jednak troszkę wymagające. Te krzewiaste i pnące wymagają podpory. Mój mąż wymyślił pracochłonny projekt, który służy świetnie, bo nie ogranicza miejsca na wjeżdzie do domu. Przekwitłe kwiaty należy usuwać zaraz za pierwszym listkiem. Pobudzi to różę do ponownego kwitnienia, aż po sierpień. Obcinamy tez wszystkie listki z oznakami choroby i nie wyrzucamy ich pod różę, bo są one żródłem zarazka. Nie podsypujmy róży granulowymi nawozami teraz. To można wykonać tylko wczesną wiosną. Ostatnie nawożenie możemy robić jedynie w formie plynnej na początku lipca. Lepiej zadbac o ściółkowanie, żeby utrzymać wilgotność. Podlewamy krzewy w suche dni, aż do września. Póżniej stopujemy, aby pędy przestały rosnąć, a wzmocniło się ukorzenianie i przygotowanie do odporności na przetrwanie mrozów.
Rozmnazanie hortensji.
Hortensje, to bardzo okazałe krzewy ogrodowe, których ubarwienie zależy od stopnia zakwaszenia gleby. Im bardziej ziemia kwaśna tym mocnej zmienia sie ich kolor z białego na fioletowy. Najlepiej rozmażać je przez sadzonki pędowe, bo bardzo szybko sie regenerują. Jest to bardzo proste i szybkie. Przycinamy niekwitnący wierzchołek ok 15 cm tuż pod węzłem, czyli pod miejscem z którego wyrastaja liście. Przycięte sadzonki umieszczamy w doniczce z kwaśną ziemią. Dobrze jest posmarować końcówki ukorzeniaczem. Ziemie dla zakwaszenia w doniczce można podlać po prostu woda z kilkoma kroplami octu. Okrywamy folia, żeby nie traciły wody. Mozna przyciąć też w tym celu liście o połowe. Ustawiamy w jasnym miejscu, w temperaturze pokojowej. Po 4-6 tyg roślina sie ukorzeni. Wtedy można przyciąć nad trzecią parą liści, żeby się rozkrzewiła.
Niecodziennie…
Co zdrowego w bobie?
Otóż posiada wiele dobrych cech: dużo błonnika i białka, mało kalorii, zbija cholesterol, chroni piersi przed nowotworem (zawiera izoflawony), ma dużo witaminy B. Jest w moim ogródku pierwszy rok. Dostałam w prezencie jego ziarenka. Sieje się go wprost do gruntu już pod koniec marca, bo jest bardzo odporny na niskie temperatury. Moczyłam wcześniej nasionka. Nie wiem czy rzeczywiście przyśpiesza to kiełkowanie? Rośnie wysoko, trzeba go podwiązywać. Obsiada go bardzo mszyca. Podobno należy obciąć jego wierzchołek po zawiązaniu sie 6 strąka. Dlaczego? Może dlatego, że ta mszycy atakuje go rzeczywiście od góry. Jutro go podetnę. A dzisiaj sałatka z ugotowanym bobem (łuskaj go tuz przed przyrzadzeniem, bo szybko brązowieje), pokrojonymi pomidorkami, fetą, oliwka z oliwek, kilka kropel cytryny, czosnek i swieże listki oregano, no i sól i pieprz. 
Dla skrzydlatych
Nasi ogrodowi goście uwielbiają wodę do picia i do kąpieli. Musi być jednak płytka, aby mogły z niej skorzystać. Głębokie naczynia są tragicznym miejscem szczególnie dla tych ptaszków, które uczą sie latać i chcą przysiąść, aby napić się wody… Mieliśmy już jednego malutkiego topielca tego roku w basenie. Szkoda. Poidełko najlepiej ustawić w słońcu. Jeżeli chcesz to zrobić pośród krzewów, to tylko na cokołach. Nie ustawiaj pojemnika w ziemi, bo będzie to idealną rozrywką dla drapieżników. Może kiedyś znajdę miejsce w ogrodzie i ochotę na oczko wodne. Takie oczko wraz z roślinami tymi z brzegu, jak i tymi pływającymi po powierzchni wody jest wabikiem dla ważek, żab i jeży, czyli tych którzy walczą ze szkodnikami roślin.
Zawsze cieszy oko.
Te kwiaty wysiewałam najpierw w domu z nasionek i kwięca u mnie dużo efektywniej, niż te kupne, wyhodowane już. Dla porównania wstawiłam zdjęcia petunii i bratków wysianych przeze mnie, jak i kupnych już kwiatów w doniczkach. Petunie sa blisko siebie, więc mają tyle samo słońca. Podlewam je jednakowo. Te ze sklepu petunie już padły, a bratki są wybujałe i wiotkie. Przypomnę o tym tuż przed wiosną.






















