Pielęgnacja róży pnącej.

Potrzebny ostry sekator i dobre rękawice. Przycinam róże wczesną wiosną (jesienią ścinam wszystkie galązki, które miały kwiaty, okolo 2-3 oczka nad nimi), tuż po pojawieniu sie pierwszych zawiązków, pierwszych pączków, które sa jeszcze wielkościa ziarenka słonecznika. Niektórzy obawiają się mocnego cięcia, zeby nie uszkodzić rośliny. Jest odwrotnie. Mocniej przycięta róża będzie miala więcej kwiatów. Najpierw usuwam martwe i suche galązki. Pozniej tnę wszystkie pod kątem 45 stopni na wysokość lekko ponad 1 metr. Następnie spulchniam płytko ziemię, żeby poprawic jej oddychanie. Wiosną (i jesienią) powinno wykonać sie ściólkowanie, które poprawi odporność rośliny na szkodniki i choroby. Podlewam w okresie letnim co drugi dzień, ale obficie. W upalne dni nawadniam codziennie. Chociaż wszyscy radzą podlewanie rano, to ja mam na to czas dopiero wieczorem. Nigdy to nie szkodzilo. Ta róża kwitnie i rośnie pięknie, i obficie. W zeszlym roku zasilałam ja co ok 10 dni nawozem z SCHULTZ „Rose Food”. Ale dwa lata temu uzywalam MIRACLE GROW „Bloom Booster”. Obydwa polecam. Kupuję te, ktore rozpuszcza się w wodzie i stosuję je na wszystkie kwiaty w ogrodzie.

SAMSUNG

Przed zabiegiem

Po zabiegu

Po zabiegu