Kwiaty w wazonie są symbolem nietrwalości. Jak wydłużyć ich żywot, aby długo zdobiły wnetrza?
- Końce pędów przycinamy skośnie ( nie miażdżymy ich i nie skrobiemy ich skórki).
- Twarde końce pędów, np róż lub bzu rozszczepiamy na krzyż nożem.
- Codziennie zmieniamy wode używając tylko przegotowanej lub ostałej.
- Pomaga dodanie szczypty cukru, miodu, albo aspiryny (podobno sluży wrzucenie miedzianej monety)
- Łodygi zanurzamy w wodzie, w wazonie nie głebiej, niż 5 cm ( jedynie róże lubią ciut więcej wody).
- Dobrze jest rozpuścić w wodzie specjalną odżywke, która zapobiega rozwijaniu się mikroorganizmów.
- Irysy, piwonie, narcyzy tniemy w fazie pąka, a nagietki, słoneczniki, chryzantemy tniemy w pełni rozkwitu.
- Końcówki letnich kwiatów można zanurzyć po ścięciu na moment w gorącej wodzie.
- Przywiędły bukiet można na chwilę zanurzyć po łebki kwiatów w bardzo zimnej wodzie.
- Ustawiać z dala od słońca i ciepłych nawiewów. W lecie można wrzucać kostki lodu.
- Woda najdlużej pozostaje swieża w metalowych naczyniach.
Jeżeli nie możesz pożegnać sie ze swoim bukietem, to ususz go 🙂
