Każdy jakies zioła na ogródku ma. Zanim wszystko uschnie, albo niedługo przymarznie, można jeszcze coś wykorzystać. Swieżą mietę i szalwię zaparzyłam tak jak herbatę. Odstawiłam na kilka minut, aby esensja nabrała mocy. Taka płukanka jest dobra do ciemnych lub rudych włosów, które są kruche, wysuszone, mało elastyczne. Do włosów jasnych dobry bedzie napar z rumianku i kwiatów nasturcji. Płukanki z ziół odswieżają, dodają połysku i poprawiają strukture włosa. Przy nadmiernym wypadaniu włosów dobra będzie płukanka z pokrzywy. Ale zaparza sie tylko jej ususzone liście, bo może zabarwić włos na zielono. Lepiej od płukanek zadziała lotion. Wybrane zioła zalewamy w słoiku octem winnym. Zakręcony słoik odstawiamy w ciepłe, jasne miejsce na ok 2 tygodnie. Co dzień dobrze jest nim wstrząsnąć. Po 2 tyg odcedzamy i stosujemy na ostatnie płukanie. Ale najlepsza jest maseczka z czarnej rzepy. Rzepę utrzeć, wycisnąć sok, dodać żółtko, olejek rycynowy i kilka kropel witaminy A+E. Nałożyć na włosy pół godziny przed myciem i owinąć folią. Taka maseczka jest bombą odżywczą dla naszych włosów. Rzepa zawiera szereg witamin, wzmacnia cebulki włosowe, łagodzi łupież i podrażnienia skóry, reguluje pracę gruczołów łojowych.
Które zioła do jakich włosów?
- Włosy jasne – rumianek, kwiat nagietka
- Włosy ciemne – szałwia, rozmaryn, mięta
- Włosy słabe – pokrzywa
- Podrażnienia skóry głowy -kwiat nagietka, płatki róży, czarna rzepa
- Łupież – kwiat nagietka, natka pietruszki
