Czyli jak polubic mlecz, który zakwitnie w zółtego mniszka? Otóż jest to bardzo bogata w witaminy roslina dziko zyjąca. Zawiera wit A,B,C,D, inuline, (która obniża poziom glukozy we krwi), potas, magnez, krzem, kwas foliowy i olejki eteryczne. W przewleklym nieżycie jamy ustnej, gardla i oskrzeli należy 1 łyżke kwiatów zalać 2 szklankami wrzącej wody, przykryć na 10 min, przecedzić i pić po pół szklanki 2-3 razy dziennnie. Aby pozyskać środek na trawienie wystarczy zalać 2 łyżki korzeni i kwiatów 2 szklankami ciepłej wody, gotować na małym ogniu przez 5 min pod przykryciem, przecedzić i pić również 2-3 razy dziennie przed jedzeniem. Dla wzmocnienia organizmu zielarze proponują wino mniszkowe w proporcji 250 g kwiatów/1 kg cukru/2 litry wody/5 dag drożdży winnych zostawic na 3-4 tyg. Gdy kwiaty opadna na dno zlać wino do ciemnych butelek. W ogrodzie (chociaż go nie lubię) wydziela etylen, który przyśpiesza owocowanie i kwitnienie oraz przyciąga dżdżownice. Aaa, prawie pominęlam. W przypadku awitaminozy zaleca sie z niego sałatki, które łączy sie ze szczypiorkiem, pokrzywą, olejem i przyprawami do smaku. Taka sałatka również bardzo wzmacnia i oczyszcza organizm. Aby pozbyć sie gorzkiego smaku lisci, wkłada sie je najpierw do zimnej, osolonej wody.
