Jest ich wiele, mamy je w domach, ale te na zdjęciu widuję codziennie w korytarzu, gdzie jedynym oświetleniem sa żarówki. Rośliny te sa dowodem, że mogą rosnać zdrowo i zielono z dala od naturalnego światla.
Wężownica gwinejska znosi dobrze brak światla. Nie wolno jej nadmiernie podlewać. Dobrze jest powzolić ziemi wyschnąć przed kolejnym podlewaniem. Nawozi się ja w okresie letnim nawozem uniwersalnym. Wszystkie jej elementy są trujące. Rośnie wysoko do ok 1 metr.
Chamedora wytworna rośnie wysoko, do ponad 1 metr. Toleruje suche powietrze, ale wymaga dobrego jak i częstego podlewania. Wymaga cześciej, niż inne palmy nawożenia nawozem wolnorozkladajacym sie.
Zamiokulkas zamiolistny – mój ulubiony. Rośnie między 30-50 cm. Gromadzi wode w liściach przez co prezentuje się swoja mięsistościa i żywym kolorem. Lubi niezbyt czeste podlewanie. Ziemia powinna przeschnąc między podlewaniami. Jest „żelaznym” kwiatem doniczkowym. Należy zasilać go nawozem wieloskładnikowym w okresie wegetacji. Wszystkie jego elementy sa również trujące.
Jeżeli zapewni sie mu wilgotność i czeste podlewanie, to wkrótce trzeba bedzie zmieniać donicę na wiekszą. Rośnie szybko. Dobrze jest zostawiać mu wode w podstawce, żeby utworzyc wilgotność. Nie lubi ostrego światła, ale lubi ciepłe pomieszczenia. Jest również cały trujący.




A słyszałem, że biały sok z diffenbachi, który wydziela się przy jakimkolwiek okaleczeniu rośliny, przypadkowo „zatarty” w oko powoduję permanentną utratę wzroku. Czy to prawda?
Rzeczywiscie tak. Może ona doprowadzić również do tymczasowej utraty mowy. Mam ją w domu i sama sobą nie zatruwa powietrza. Jest szkodliwa w wyniku tarcia, rwania lub zjedzenia. Nawet przy przesadzaniu należy uzywać dobre rękawice, które można pozniej dobrze umyć.
nieprawda,tylko szczypie
Dlatego też, nie proponowałbym tej roślny do uprawiania przy dzieciach…
Co to jest „powzolico”, przepraszam ze pytam, ale nie daje mi to spac. Z gory serdecznie dziekuje za odpowiedz.
Blad w druku ;)?
a ja mam takie pytanie.. jak hodowac brata? :)))
Niektore roslinki sa bardzo oporne i wymagaja wyjatkowego srodowiska. Moze warto go czyms zasilic 😉
obawiam sie ze w przypadku tej „roslinki” bardzo ciezko bedzie znalezc odpowiednie srodowisko. Jest bardzo wymagajacym gatunkiem ;))
W takim razie podejrzewam ostre zachwaszczenie organizmu. Sugeruje staranne opielenie. 🙂