Kwiaty w wazonie są symbolem nietrwalości. Jak wydłużyć ich żywot, aby długo zdobiły wnetrza?
- Końce pędów przycinamy skośnie ( nie miażdżymy ich i nie skrobiemy ich skórki).
- Twarde końce pędów, np róż lub bzu rozszczepiamy na krzyż nożem.
- Codziennie zmieniamy wode używając tylko przegotowanej lub ostałej.
- Pomaga dodanie szczypty cukru, miodu, albo aspiryny (podobno sluży wrzucenie miedzianej monety)
- Łodygi zanurzamy w wodzie, w wazonie nie głebiej, niż 5 cm ( jedynie róże lubią ciut więcej wody).
- Dobrze jest rozpuścić w wodzie specjalną odżywke, która zapobiega rozwijaniu się mikroorganizmów.
- Irysy, piwonie, narcyzy tniemy w fazie pąka, a nagietki, słoneczniki, chryzantemy tniemy w pełni rozkwitu.
- Końcówki letnich kwiatów można zanurzyć po ścięciu na moment w gorącej wodzie.
- Przywiędły bukiet można na chwilę zanurzyć po łebki kwiatów w bardzo zimnej wodzie.
- Ustawiać z dala od słońca i ciepłych nawiewów. W lecie można wrzucać kostki lodu.
- Woda najdlużej pozostaje swieża w metalowych naczyniach.
Jeżeli nie możesz pożegnać sie ze swoim bukietem, to ususz go 🙂

To wazne informacje warto je zapamiętać
U nas na wschodzie Polski wkladalo sie jeszcze zapałki do końcowek kwiatków.
Przykro mi nie pamietam w która stronę siarka… Musiałabym popytać 🙂
A ja kiedyś kupiłam tacie róże kiedy go zobaczylam po 10 latach rozlaki … kwiaty te stały prawie 2 miesiące .. aż tata zaczął rozsylac zdjęcia ludziom niedowiarkom,
……….ze chyba jest coś takiego jak kwiaty dane z miłości ….. i rzeczywiście tylko kwiat potrafi to odzwierciedlać …..
Kasia – przypomniałaś mi, to jest także dobry sposób z tymi zapałkam! Moja mama wkładała je w gerbery, frezje i gozdziki. 🙂 Jest mi szczególnie miło, bo to kolejne wspomnienie po mojej mamie. A na darowanie kwiatów od serca czas zacząć testować naszych partnerów;)
Milo mi Anetka ze wspomnialam Twoja mame …jednak dawne dobre sposoby przetrwaja, tylko tezeba sobie je przypomniec
A co kwiatow darowanych z milosci Ja juz nie testuje dawno przestałam …. ale co tu mam zreszta testować
gdybym tylko miała co ….
Nie….narzekam bo nawet byłoby nieładnie ale… kwiaty od mojej połówki to rzadkość niestety ….:(
Pani Redaktor
Prosze o ciekawe i zachecajace tematy .
Ja nie mam co pisac . Kwiaty cebulowe !
Szkoda mi zawracac glowe .
Kwiaty z wazonu , aby dluzej staly wloz zapalke w lodyge kwiatka !
Co to ma byc Armatka ? 😀 .
A wiec Krolowo Ogrodu daj cos ciekawego do blogu . Wiecej finezji i ryzyka , zeby mial co pisac Pies Ogrodnika
P.s. Pies Ogrodnika
Pozdrawiam Pana Pies Ogrodnika 🙂
Pani Kasiu
Dziekuje za pozdrowirnia
Ja w podziece caluje Dobrodziejce rece
:-*
Spytac mi wypada , czy Noz Ceramiczny
Pani posiada ? Czy do porad Pani Anetki sie Pani stosuje , i wszystko w ogrodku kielkuje .
Niech nie martwi sie Pani glowka , kiedys kwiaty przyniesie polowka .
Pozdrawiam
P.s . Pies Ogrodnika
Tez mam nadzieje ze sie moja połówka trochę znieni… choć patrząc na niego to aż grzech narzekać … Ale odrobina czułości żadnej kobiecie nie zaszkodzi
A co do noża Panie Pies Ogrodnika nie posiadam i ubolewam, bo faktycznie bardzo mi takiego cudenka w kuchni brak…