Zioła zaczęły kwitnąć, więc aby nie straciły na swoim aromacie teraz jest właściwy czas, żeby je pościnać. Ścina sie gałązki bez kawiatów. Powinno się to robić w suche, słoneczne dni. Niektóre z nich ususzę, niektóre zamroże. Do suszenia najlepiej jest wybrać miejsce przewiewne i ciepłe. Dobre byłoby poddasze, gdyby nie było tam nadto wilgotno. Dobrze ususzone są wtedy, kiedy ich liście kruszą sie nam w palcach, a galązki łamią się z charakterystycznym trzaskiem.

Nowe ziołolecznictwo na blogu zawitało,
Czyżby suszenie trawki legalne się stało?
Legalne w naszym stanie jest ono od niedawna,
Można zajarać jointa i nie pójść za to do mamra…
Aczkolwiek, nie o takie suszenie Ogrodniczce chodzi,
Suszy zioła-przyprawy, a reszte też i mrozi,
Ale moi drodzy, i owe suszki to niezłe przetwory,
Bo co naprzykład powiecie na temat suchej Mandragory?
A to że po Mandragorze jaki i po lubczyku,
Meżowi Ogrodniczki się zamani małe „fiku-miku”…
Gorzej jednak będzie jak się im zioła pomieszają,
Bo po niektórych specyfikach penisy wręcz nie stają…
I morał z tego taki, że lepiej nic nie suszyć,
Tylko pójść do sklepu, i przyprawy sobie kupić…