Przed przymrozkami warto zebrać ostatnie warzywa. Wszystkie korzeniowe i kapustne mogą przetrwać i kilka tygodni w chłodnym miejscu. Z buraków obcina się liście, a z marchwi nać, ale tak aby nie uszkodzić główki korzenia. Wykopujemy je przy bezdeszczowej pogodzie, żeby ziemia nie obklejała korzeni roślin, nie wolno ich obstukiwać wzajemnie o siebie. Powinno się je przetrzymywać w skrzynkach z piaskiem w piwnicy. Ja będę musiała pościskać warzywa w lodówce. W gruncie można pozostawić pietruszkę i porę. Swoją porę wycięłam, bo chcę sprawdzić jej smak. Wyrosła na nowo po ścięciu, odhodowana w wodzie i przesadzona do ziemi. Pomidory zielone i paprykę można zamarynować w sloikach.

Coż za zdjęcie
Ale zbiory
Wnet powstaną nowe przetwory
To się Pani udało
Chyba nie padało
Ale było kopania
I obeszło się bez obstukiwania
Czy pomagała Kretów kompania
Ale żniwa , głowa sama się z radości kiwa
Nie poszła całoroczna praca na marne
Zbiory są spektakularne
Patrzę na zdjęcie i liczę
9 marchewek 1 por ale duży
Cwaniak korzystał z nawozu
Albo rósł przy róży
Troszkę liści
Reszta się w Wielkanocnym Koszyku mieści
A buraczków z pół tuzina
Wątpię czy zimę przeżyje rodzina
P.s . Pies Ogrodnika
Pies Ogrodnika jak zwykle żartuje,
Ale tych plonów z pewnością skosztuje ,
Sam zresztą danie nie jedno (!) doprawi 😉
Czym naszej Anetce humorek poprawi …
Bo choć te zbiory nie są zbyt obfite –
W smaku „na bank ” będą znakomite !
Dzień dobry Sąsiadeczko miła
Widzę Żeś na bloga wskoczyła
Pisz częściej coś na stronę
Bo me Pióro już zmęczone
Nasza Ogrodniczka jest w potrzasku
To dla dobra strony , żeby jak po deszczu Tęcza
Nabrała blasku
Ładnie wychwalasz te warzywka
Lecz nic tu nie widzę do Piwka
A zanim się poczęstuje
Niech to Koza posmakuje
Oj pamiętam Pani Ogrodnik
Te przepisy na nawozy
Co tam nie było
Czego pani nie nawiozła
Po zjedzeniu łatwo upodobnić się do Kozła 🐐
P.s . Pies Ogrodnika