Startuję spóźniona w ogródku.

Czas ma czyszczenie bylin, wycinanie starych liści. Lubczyk pnie się w góre. Jest już dużo szczypiorku i pierwsze wyczekiwane od zeszłego roku asparagi.

Należy rozsypać kompost lub nawòz, wymieszać z ziemią, przekopać, przepielić i koniecznie wysiewać nowalijki. Mam sprawdzone, że szpinak, rzodkiew, cebula, groszek zielony, marchew i pietruszka korzenna nie ucierpią w jakimś niespodziewanym, nocnym przymrozku. Szpinak wysiany póżniej, w wyższych temperaturach nawet nie wzejdzie. Lubi chłodne noce.

2 komentarze do “Startuję spóźniona w ogródku.

  1. Pierwsze byliny cieszą oczy jak dojrzałe maliny. Cóż lepszego dla ogrodnika, gdy jego działka w końcu rozkwita?
    Minęła jesien w zime sniegu nawaliło – ogrodniczki Anety wpisów nie było…
    Nam komentatorom tego brakowało –
    w zimowe wieczory do robienia rzeczy było mało.
    Nawet puzzli w te zimę nie było!
    Jakoś sie to wszystko popieprzyło…
    Teraz skoro świtu trening i bieganie –
    Czy bedzie czas na chwastów wyrywanie?!

Dodaj odpowiedź do Loganek Anuluj pisanie odpowiedzi